[ E36] Wymiana cieczy chłodzącej w chłodnicy

Czyli "zrób to sam". Opisy napraw, których dokonywaliśmy samodzielnie.

[ E36] Wymiana cieczy chłodzącej w chłodnicy

Postautor: Master » 2007-10-30, 11:23

Witam,

chciałem w opisać jak wymienić płyn chłodzący. Zdjęcia i opis dotyczy wersji E36 316i, natomiast wiem, że w innych modelach wygląda to podobnie.
Trochę teorii: płyn chłodniczy należy wymieniać nie rzadziej niż co 3 lata. Wystarczy.
Co będzie potrzebne:
- 1zł moneta
- klucz 13, nasadkowy z przedłużką (tak najwygodniej)
- podkładka pod śrubę w bloku silnika (1zł w serwisie BMW) - aluminiowa
- punktak lub długi wąski śrubokręt
- normalnie ~7l płynu (Borygo czy coś podobnego), wersja z klimą weźmie niecały litr więcej, a z gazem jeszcze trochę (ja mam klimę i gaz i wlałem 8,5l po tygodniu dolałem jeszcze litr).
- miska na stary płyn (nie wolno wylewać do ścieku czy na trawnik, należy poddać go utylizacji)

Ustawiamy samochód na płaskim i rozkręcamy klimę/nawiew na max. grzanie.
Następnie odkręcamy korek wlewu płynu do chłodnicy i odpowietrznik (tu przyda się moneta):
Obrazek
Dalej podstawiamy miskę pod spust płynu z chłodnicy i odkręcamy (monetą) korek spustu:
Obrazek
Kiedy cały płyn ścieknie podnosimy samochód od strony pasażera, włazimy pod weń z pustą miską, kluczem i długim ostrym przedmiotem (tu niestety nie mam zdjęcia, ale wierzę w waszą inteligencję). Śruba do spustu wody z bloku znajduje się między 3 a 4 brokiem, tuż pod rurami kolektora wydechowego. Odkręcamy śrubę (jedyna w tej okolicy). Jeśli zaczyna lecieć woda podstawiamy naczynie, bierzemy śrubę i wyłazimy. Jeśli odkręcimy śrubę a wody nie ma należy za pomocą punktaka albo śrubokręta udrożnić otwór (tak było u mnie). Po wyjściu spod samochodu oczyszczamy śrubę i nakładamy nową podkładkę. Kiedy woda przestanie lecieć włazimy z powrotem, wkręcamy śrubę. Opuszczamy samochód, zakręcamy spust płynu z chłodnicy. Bierzemy się za napełnianie układu, płyn wlewamy aż pojawi się w odpowietrzniku. Wkręcamy zatyczkę odpowietrznika, tak aby trzymała na 1-2 zwoje gwintu i włączamy silnik, pompa zassie jeszcze trochę płynu. Gasimy silnik, dolewamy płynu pod korek i zakręcamy wszystko. System jest samo-odpowietrzający więc nie ma się co bać. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów sprawdzamy poziom cieczy i uzupełniamy w razie potrzeby, należy pamiętać aby robić to przy zimnym silniku.
Mam nadzieję, że udało mnie się jasno i zrozumiale opisać cały proces. W razie pytań postaram się pomóc jak najlepiej będę potrafił.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 2007-11-05, 23:46 przez Master, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Master
-#Norma4
-#Norma4
 
Posty: 541
Rejestracja: 2007-01-19, 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: yeahman » 2007-12-20, 17:25

Master pisze:Trochę teorii: płyn chłodniczy należy wymieniać nie rzadziej niż co 3 lata

Moim zdaniem powinno się co roku.
yeahman
-#Ranga1
-#Ranga1
 
Posty: 58
Rejestracja: 2007-12-20, 01:40
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Grzęda » 2007-12-21, 21:15

Takie pytanko. Czemu wynieniać płyn co roku lub co trzy lata. Proszę o wyjaśnienie tej zasady? :mysli:
żyj tam, gdzie Tobie jest dobrze
Awatar użytkownika
Grzęda
-#BAP Członek honorowy
-#BAP Członek honorowy
 
Posty: 18
Rejestracja: 2007-10-24, 11:39
Lokalizacja: Trójmiasto / UK

Postautor: lagadula » 2007-12-22, 11:42

yeahman pisze:
Master pisze:Trochę teorii: płyn chłodniczy należy wymieniać nie rzadziej niż co 3 lata

Moim zdaniem powinno się co roku.


Nie ma potrzeby co roku. Wystarczy co 3 lata.
lagadula
-#Ranga3
-#Ranga3
 
Posty: 409
Rejestracja: 2007-01-24, 10:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: RobertV8 » 2007-12-23, 13:29

w zasadzie to powinno sie wymieniać płyny co 2 lata niezależnie od tego czy to subaru czy bmw
BMW AutoKlub Polska >> http://forum.bmwautoklub.pl <<
Awatar użytkownika
RobertV8
-#Norma3
-#Norma3
 
Posty: 332
Rejestracja: 2007-04-21, 21:18
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Master » 2008-01-06, 18:56

Witam,

napisałem "nie RZADZIEJ niż" co oznacza, że jest źle jeśli wymienia się po upływie 3ch lat. Czemu tak? Podobno płyn traci swoje właściwości. W zasadzie przed każdą zimą należy sprawdzić gęstość płynu w celu określenia jego temperatury zamarzania. Przyrząd można sobie kupić za 40pln lub poprosić gościa na stacji benzynowej - 80% stacji sieciowych ma takie urządzenie na stanie.
Na pytanie dlaczego, które zadał/a @Grzęda: płyn podlega ciągłemu ogrzewaniu i studzeniu, zawsze go trochę wyparuje przez mikro nieszczelności, trochę się zabrudzi, zbierają się w nim różne osady, drobiny rdzy. To wszystko zmienia jego właściwości, dodatkowo może zapchać rurki w chłodnicy. Dlatego wymieniamy płyn, okres zazwyczaj jest określony przez producenta samochodu, na płynie też jest podany okres przez który producent gwarantuje prawidłowe właściwości jego produktu. Po tym terminie nie masz gwarancji, że coś się z niego nie wytrąci, etc.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Master
-#Norma4
-#Norma4
 
Posty: 541
Rejestracja: 2007-01-19, 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: karaś » 2008-01-06, 19:07

Hmm no dobra co 2 lata ale dlaczego? Ja na przykład mam takie urządzonko do sprawdzania stanu płynu chłodniczego i drugie do sprawdzania stanu płynu hamulcowego. Wtedy wymieniam jak trzeba. :)
karaś
-#Norma4
-#Norma4
 
Posty: 570
Rejestracja: 2007-09-08, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: lagadula » 2008-01-06, 20:49

Płyn smaruje też pompę wody. Jest lekko tłusty. Z czasem traci swoje właściwosci. Poza tym wymiana płynu oczyszcza układ , chłodnicę itp.... z osadów.
lagadula
-#Ranga3
-#Ranga3
 
Posty: 409
Rejestracja: 2007-01-24, 10:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: 130rapid » 2008-01-12, 00:16

Nawet 10-letni płyn nie zamarznie przy -30 st. C, jeżeli nie był rozcieńczany wodą.

Clou programu to inhibitory korozji. One są najważniejsze.

Systematycznie rozkładają się z upływem czasu i przebiegu.
Zależnie od gatunku płynu wystarczają na 1,5...5 lat.

A gdy się skończą, rusza rude. Zaczynają odkładać się osady, które wcześniej nie mogły znaleźć punktu zaczepienia i kursowały niesione płynem.

Jak to wygląda po latach zaniedbań?

Szkoda, że miałem sprawnego aparatu i nie uwieczniłem wnętrza układu chłodzenia w moim E28. Francuzi kasowali właściciela za przeglądy, ale nie zmieniali płynu przez kilka-kilkanaście lat. :nie: :nie: ;/

Rafy koralowe, szuwary, szlamy denne, przerdzewiałe i cieknące zaślepki w płaszczu kadłuba, przytkana chłodnica, szacunkowo zachowująca jakieś 50 % sprawności, chociaż było widać, że niedawno wymieniona! No coś pięknego. ;/ ;/

Rurka łącząca blok silnika z nagrzewnicą wyglądała jak tętnica u chorego na miażdżycę. Zachowała jakieś 20 % przekroju, resztę wypełniał kamień.

Silnik ucierpiał dodatkowo także z powodu przegrzania, którego ślady było widać na tłokach, pierścieniach, etc. etc.

WSZYSTKIE usterki układu chłodzenia jakie przez lata spotkały [nie]mój samochód były wywołane zaniedbaniem wymiany płynu. :hit1: :hit1: :hit1:
Prowadzenie samochodu jest jak język chiński - jednego i drugiego uczysz się całe życie.
Włącz myślenie (zarządco drogi)!
130rapid
-#Ranga5
-#Ranga5
 
Posty: 1257
Rejestracja: 2007-01-24, 01:06
Lokalizacja: Biezdrowo k. Wronek

Postautor: Ksiezyc » 2008-11-21, 14:51

"Śruba do spustu wody z bloku znajduje się między 3 a 4 brokiem, tuż pod rurami kolektora wydechowego"
moglbys to troche sprecyzowac? wymieniam wlasnie plyn w chlodnicy i robie to na zwyklym podnosniku.ciezko mi troche znalezc ta srube... a tak wogole to nie wiem co to jest ten "brok". moze jakos blizej podpowiedziec? rozumiem,ze mam szukac w okolicy fotela pasazera?
Ksiezyc
-#BAP Członek honorowy
-#BAP Członek honorowy
 
Posty: 2
Rejestracja: 2008-11-21, 14:48
Lokalizacja: Lublin

Postautor: szubi87 » 2008-11-23, 00:08

mam pytanie a nie wystarczy wymienić samego płynu w chłodnicy znaczy odkręcić na dole spust zlać płyn i zlać nowy oczywiście tak aby termostat był otworzony na lekko ciepłym silniku :?: :?: :?: bo ja tak raz zmieniałem ale co to znaczy że nie wymieniłem całego :mysli: :?:
szubi87
-#Norma1
-#Norma1
 
Posty: 95
Rejestracja: 2008-11-04, 19:45
Lokalizacja: GŁOGÓW

Postautor: Humi9 » 2008-11-24, 01:28

podpytam, Ok. można pojechać na stację Benzynową i poprosić o sprawdzenie w jakim jest stanie płyn,lecz czy się go sprawdza na ciepłym płynie czy trzeba odczekać aż ostygnie.
Humi9
 

Postautor: marcinstrzalka » 2008-12-10, 20:46

Koledzy , mam problem z 318i e46 z układem chłodzenia.Po wymianie płynu chłodzącego i odpowietrzeniu układu auto działa bez zarzutu i nie grzeje się przynajmniej na wskazniku temp. Jednak przewód od zbiorniczka do silnika jest bardzo gorący jak i zbiorniczek a chlodnica zimna. Termostat był wymieniany więc o jego usterce nie ma mowy.Nagrzewnica również jest sprawna.

Możecie mi pomóc jakąś radą. Gdzie popełniam błąd?????????????????????
marcinstrzalka
-#Ranga0
-#Ranga0
 
Posty: 1
Rejestracja: 2008-12-09, 22:36
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

Postautor: wuper » 2009-04-24, 21:34

Humi9 pisze:podpytam, Ok. można pojechać na stację Benzynową i poprosić o sprawdzenie w jakim jest stanie płyn,lecz czy się go sprawdza na ciepłym płynie czy trzeba odczekać aż ostygnie.


nie ma znaczenia czy sprawdzasz płyn na ciepłym czy na zimnym silniku, wartości będą takie same. CHODZI TYLKO O TO ŻEBY NIE ODKRĘCAĆ KORKA GORĄCEGO MOTORA ŻEBY SIĘ NIE POPARZYĆ, NO I NA ZIMNYM SINIKU UKŁAD CHŁODZENIA SIĘ NIE ZAPOWIETRZY!!!
Co zaoszczędzi czas przy dodatkowym odpowietrzaniu i dolewaniu płynu. :naughty:
radość z jazdy??? BMW !!!
wuper
-#BAP Członek honorowy
-#BAP Członek honorowy
 
Posty: 17
Rejestracja: 2009-04-08, 21:12
Lokalizacja: Mysłowice

Postautor: slav » 2009-04-24, 22:18

A jesteś pewny że ten wymieniony termostat jest dobry?(zakładam że był nowy)Czy to jakiś markowy termostat? Znajomy mechanik mówił mi kiedyś, że praktycznie zawsze przed założeniem nowego termostatu sprawdza go we wrzącej wodzie(żeby nie robić roboty 2 razy)-i już kilka razy okazało się że nowy był wadliwy :(
Awatar użytkownika
slav
-#Ranga5
-#Ranga5
 
Posty: 1949
Rejestracja: 2009-02-23, 23:57
Lokalizacja: Piastów k/Warszawy

Następna

Wróć do Warsztat domowy - zrób to sam

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron